Logo Panel Administracyjny

Kolejne wesele zaliczone :)

Ostatni weekend to była tak zwana szybka zagrywka :) W piątek w nocy wylot do Polski, sobota i niedziela zabawy na weselu u Ani i Zbyszka, a w poniedziałek powrót do UK. Brzmi bardzo prosto, ale już w piątek zaczęło się komplikować. Po dotarciu na lotnisko dowiedzieliśmy się, że nas samolot może nie przylecieć z Polski :). Madzia zaczęła siać panikę i marudzić, że ona chce lecieć do Polski. Koniec z końcem, dowiedzieliśmy się, że samolot poleci o 2.30 nad ranem zamiast planowanego odlotu o 22.30. Tak więc czekaliśmy do prawie 3, w Kazimierzy byliśmy o 8.30. A przed nami jeszcze cała noc zabawy. Ja się szybciutko zawinąłem i poszedłem spać, a Madzia pobiegła do fryzjera :). I tak jestem zaskoczony, że na weselu wytrzymaliśmy do prawie 3, ale jak tylko wszedłem do samochodu to nie wiedziałem kiedy usnąłem :).

Poniżej pan młody tuż przed ceremonią.


20080705-IMG_6400



Brak komentarzy.


Dodaj własny komentarz